piątek, 16 sierpnia 2013

Wigry 2? 3? 4? 5? A czym to się różni?

Witam!
Ponieważ dużo osób się mnie pyta czym się różnią poszczególne wersje najpopularniejszego rometowskiego składaka - Rometa Wigry, postanowiłem sporządzić dziś wpis o różnicach między poszczególnymi wersjami. Mam nadzieję, że wzbogaci to Waszą wiedzę i ułatwi w identyfikacji rowerów.

Zaczynamy!

Ponieważ zdecydowanie najpopularniejszą odmianą Wigier, jest Wigry 3, to ono posłuży nam jako baza.

Romet Wigry (Bez cyferki przy nazwie)


Źródło zdjęcia: Tablica.pl




Produkowany od 1974 roku następca Rometa Sokoła posiadał charakterystyczną kierownicę w kształcie litery "U" (tzw. koza), odblask na tylnym błotniku, małą lampkę na "tylnym trójkącie" (Podobnie, jak w jego poprzedniku), naklejkę przedstawiająca klucz francuski na tylnej części rury ramowej, oraz siodło starego typu (Kolejny element znany z Sokoła). Powyższe elementy pozwalają odróżnić Wigry, od Wigry 3.
No i oczywiście jeszcze naklejka na rurze ramowej "Wigry" bez numerka przy nazwie. Niektóre egzemplarze (zwłaszcza z pierwszego rocznika) mogą posiadać - jak na powyższym zdjęciu - osłonę łańcucha znaną z universal'owskich beach-cruiserów. Najczęściej jednak osłona łańcucha była plastikowa, podobnie jak na ilustracjach do poniższych odmian modelu.

Ciekawostka: Pierwsze egzemplarze Wigier miały napis na rurze ramowej "Wigry" wykonany od szablonu. Osobiście jednak nigdy nie zetknąłem się z takim egzemplarzem.

Romet Wigry 2

Zdjęcie z folderu reklamowego Predom-Romet wydanego w 1978 roku - Więcej na mslonik.pl


W zasadzie od Wigry "bez numerka" odróżnia go jedynie brak przedniego hamulca, siodło nowego typu (Jednak bez skrytki na klucze, jak w pozostałych modelach), oraz naklejka na rurze ramowej "Wigry 2", choć w niektórych egzemplarzach można spotkać tylną lampkę umiejscowioną na tylnym błotniku. Na tylnej części rury ramowej umieszczona naklejka z kluczem francuskim.

Romet Wigry 3

Zdjęcie z folderu reklamowego Predom-Romet wydanego w 1978 roku - Więcej na mslonik.pl

Kierownica "jaskółka", przedni hamulec szczękowy, siedzenie nowego typu (Stosowane od połowy lat 70.) Na szprychach odblaski- Najpopularniejsza wersja. 99% Wigier, to właśnie "trójki". Wigry 3 stało się popularne do tego stopnia, że niektórzy nawet nie wiedzą, że istniały inne odmiany tego modelu.

Romet Wigry 4

Zdjęcie: Wikimedia Commons


Od "trójki" odróżniał go przedni hamulec dociskowy, zamiast szczękowego. Kierownica - w niektórych egzemplarzach "koza", w innych "jaskółka". No i oczywiście naklejka "Wigry 4".

Romet Wigry 5

Rower kolegi - Michała


Od Wigry 3 odróżniało go jedynie plastikowe "ramię bezpieczeństwa" przy bagażniku... i oczywiście naklejka - "Wigry 5".



Wersje eksportowe Wigier (Universal/Tyler) mogły mieć różne wyposażenie i ciężko stwierdzić na której odmianie bazują.


Mam nadzieję, że mój artykuł ułatwi Wam identyfikację rowerów i wzbogaci Waszą wiedzę. :)
Jeżeli w którymś punkcie się mylę, proszę o zwrócenie uwagi w komentarzu.

Zapraszam do komentowania wpisu!


Pozdrawiam,
Squadaque Driver


___________________________________________
Wigry 3 - Odzież i gadżety inspirowane składakami!

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Nowy nabytek Squadaque Drivera - '74 Romet | Universal Sokół-Lux

Witajcie! :)
Dziś zaprezentuję wam mój najnowszy nabytek - Przepiękny Universal na bazie Sokoła-Lux z 1974 roku!
Kupiłem go wczoraj w Rzeszowie, nie pytajcie za ile.
Pojechałem wczoraj wraz z moją kochaną rodzicielką do miasta słynącego z pomnika wielkiej ci... yyy... czynu rewolucyjnego na giełdę staroci. Na samej giełdzie nabyłem jedynie dzwonek rowerowy do Rometa i Smienę 8M.
Gdy wychodziłem, zobaczyłem po drugiej stronie ulicy prześlicznego Universala na bazie Sokoła w idealnym stanie! Zaliczyłem karpika, podszedłem i poczekałem, aż przyjdzie właściciel (Jak się potem okazało też przyjechał na giełdę, pooglądać co sprzedają, a rower nie był na sprzedaż). Właściciel przybył (Po ponad godzinie, przez ten cały czas stałem w upale), ja grzecznie przeprosiłem, przedstawiłem się i wytłumaczyłem się, że jestem miłośnikiem rowerów Romet i bardzo podoba mi się jego egzemplarz. Spytałem też, czy byłaby możliwość sprzedaży. Powiedział, że rowerem jeździ na co dzień, jest niezawodny i raczej nie wyobraża się przesiąść na co innego, ale skoro się tym interesuje, to może mi sprzedać swoje Wigry 2, które zalega mu w garażu. Spisałem adres, za pół godziny byłem już na terenie garaży przy stacji Rzeszów-Staroniwa, gdzie się umówiliśmy. Otworzył garaż i wyjął jasnozielone Wigry 2. Niestety okazało się spawane, więc powiedziałem, że odpada. Miły pan się zastanowił i stwierdził, że jeśli jestem takim pasjonatem, to może mi sprzedać swojego Universala, zamiast spawanego Wigry 2, bo wie, że będę o niego dbał i mi długo posłuży. Zapewniłem, że tak będzie, dobiliśmy targu.
Tym sposobem stałem się posiadaczem tego przepięknego egzemplarza.
Rower ma m.in fabryczne:
-Oryginalny tylni hamulec szczękowy (Niespotykane w "krajowych" wersjach, na zdjęciach nie jest zamontowany)
-Oryginalne trzy przerzutki Shimano w piaście (Również niespotykane w "krajowych" egzemplarzach
-Oryginalne opony Stomil Antilope whitewall
-Bardzo rzadkie już, oryginalne siedzenie starego typu z małą narzędziówką.
-Białe linki
-Metaliczny lakier
-Wszystkie oryginalne naklejki
Wszystko w tym rowerze jest oryginalne, zamontowane fabrycznie. Takim właśnie wyposażeniem, jak powyższe cechowały się wersje "lux" i eksportowe "Universal".
Ponadto Pan dorzucił mi do roweru oryginalny, nieużywany pokrowiec na rower.
Wczoraj Sokołem wybrałem się na przejażdżkę ok. 40 km, przez całą tą drogę rower mnie nie zawiódł, jedzie się naprawdę świetnie! Nie ma porównania do mojego chińczyka. Rower gna do przodu, aż miło, siedzi się bardzo wygodnie. :)
Do pełni oryginału brakuje mu jedynie oświetlenia (Tylną lampkę mam, dostałem kiedyś za darmo), pompki, oraz odblasku z tyłu.

Teraz łapcie zdjęcia:










I chyba najładniejsze zdjęcie:




Jak Wam się podoba?


____________________________________
Facebook.com/Wigry3 - Odzież i gadżety inspirowane składakami!

czwartek, 18 lipca 2013

Projekt "Wigry 3" - Odzież i gadżety inspirowane składakami

Witam!
Niedawno społeczeństwo miłośników rowerów Romet obiegła wspaniała wiadomość - Otóż ktoś się odważył i stworzył serię koszulek i gadżetów sygnowanych dobrze nam znanym znakiem - Wigry 3.


Fabryczny zespół montażystów WIGRY 3 oferuje gadżety z nawiązującymi do roweru w nazwie grafikami i tekstami. Począwszy od koszulek, przez podkładki pod myszki, przypinki, kończąc na kubkach.
Ich katalog dostępny jest pod tym linkiem.
Projekt śledzę od samego początku i jestem bardzo pozytywnie, że ktoś podjął się takiego zadania. Serdecznie zachęcam do kupowania koszulek i gadżetów spod znaku Wigry 3.

Pozdrawiam,
Squadaque Driver

poniedziałek, 15 lipca 2013

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie - Tajemniczy prototyp "Traper-combi"

Jak zapewne większość z Was wie, jestem head adminem i założycielem facebook'owej strony "Legendarne rowery Romet" (Do której lajkowania serdecznie zapraszam). Nie sądziłem jednak, że dzisiaj przyjdzie mi publikować na niej taki post...
Otóż zacznijmy od początku - Dzisiaj przeszukując zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego natrafiłem na zdjęcie, które dosłownie zwaliło mnie z nóg... zresztą zobaczcie sami (Uwaga! Zanim otworzycie link, usiądźcie, proszę, jeśli stoicie. Szklanka wody w pobliżu też nie zaszkodzi) - KLIK

Jeśli jeszcze nie dostaliście zawału serca widząc to zdjęcie, zapraszam do dalszej lektury. Zacytuję tekst, który opublikowałem przed chwilą na mojej stronie na facebooku:
Przeszukując zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego natknęliśmy się na niezwykle ciekawe zdjęcie, które zostało wykonane w styczniu 1976 roku na VII Kongresie Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego w Warszawie, gdzie bydgoski Romet prezentował rowery i motorowery. Na zdjęciu widzimy prototyp (?) trójkołowej odmiany "dostawczej" Trapera - Romet Traper-combi. Pierwszy raz w życiu widzimy takie cudo. Czy ktoś wie coś więcej o tym tajemniczym rowerze?

Ciekawostka - Na drugim planie prezentowany jest prototyp motoroweru Romet 50 T-1 (pierwszy polski dwuosobowy motorower), który został wprowadzony do seryjnej produkcji rok później.

 Czy ktoś wie COKOLWIEK o tym prototypie? Ma może dostęp do innych zdjęć tego niezwykle ciekawego roweru? Widać, że to rower rehabilitacyjny opracowany na bazie modelu Traper, lub Traper 2 prawdopodobnie w roku 1975, lub na samym początku 1976 (Zdjęcie zostało wykonane 19 stycznia 1976 roku). Wiadomo o wyprodukowanym jednym egzemplarzu (ze zdjęcia) w kolorze najprawdopodobniej białym i napisem na rurze ramowej "Traper-combi" malowanym od szablonu. Wyposażenie jest identyczne z tym, jakie miały seryjne egzemplarze. Ciekawi mnie przełożenie napędu. Fotografia nie jest jednak robiona z odpowiedniej perspektywy, aby na 100% stwierdzić w jaki sposób napędzane były tylne koła. To tyle, co udało nam się na ten moment ustalić. Ja takie coś widzę pierwszy raz w życiu i sądzę, że Wy również.

Zapraszam do dyskusji na temat roweru w komentarzach. Może wiecie coś na temat tego tajemniczego prototypu?

Pozdrawiam
Squadaque Driver

niedziela, 30 czerwca 2013

Universal i Tyler, czyli wersje eksportowe rowerów Romet

Witam!
Zainspirowany pięknym Universalem na bazie Flaminga, którego zobaczyłem przedwczoraj wracając z rozdania świadectw piszę kolejny artykuł na blogu. Dotyczył on będzie wersji eksportowych bydgoskich rowerów. Zapraszam do lektury. :)

Oprócz "krajowych" wersji rowerów Romet, były również wersje przeznaczone na eksport (wewnętrzny i zewnętrzny). Wychodziły one pod nazwą Universal. Niektóre z nich faktycznie trafiały na zachód, a pozostałe do Pewexów, lub jako prezent dla przodowników pracy. Wersje eksportowe "damek" i niektórych beach cruiserów wychodziły pod nazwą "Tyler".
Universale od wersji "krajowych" różniły się często najbogatszym możliwym wyposażeniem dostępnym dla danego roweru. W skład tego wyposażenia mogły wchodzić części, które "normalnie" były plastikowe, a w wersji eksportowej chromowane, np. osłona łańcucha, bagażnik, obudowa przedniej lampki, uchwyt widelca, itd. Często w składakach Universal montowano przerzutki (Przypominam, że z całej gamy składaków Romet, jedynie Zenit miał je w standardzie!). Najczęściej były to trzy przełożenia w piaście firmy Shimano. Często linki hamulców i przerzutek w Universalach były koloru białego. Opony także nierzadko były z whitewall'em, co świetnie komponowało się z kolorem linek. Popularne w Universalach były też białe pedała. Ramy malowano na wyszukane kolory, niekiedy metaliczne.

Rowery Universal nie miały oznaczeń modelu. Nie ważne, czy był to rower na bazie Wigry, Flaminga, czy Oriona, rower nazywał się po prostu "Universal".

Oto kilka zdjęć wspaniałego Universala na bazie Wigry 1 (!) z 1975 roku kolegi Macieja:




Zapraszam do dyskusji w komentarzach. Jeśli ktoś ma jakieś uwagi, lub spostrzeżenia, śmiało piszcie! A może ktoś z czytelników ma Universala? :)

Pozdrawiam!
Squadaque Driver

__________________________________

Forum o rowerach Romet - oldromet.fora.pl



sobota, 15 czerwca 2013

Jak rozpoznać rok produkcji naszego roweru?

Witam!
Dzisiaj zajmiemy się rozpoznaniem roku, z którego pochodzi nasz rower. Oczywiście mowa tu o rowerach wyprodukowanych w bydgoskim Romecie.

Żeby dowiedzieć się, w którym roku został wyprodukowany nasz pacjent, należy znaleźć numery ramy - Ich dwie pierwsze cyfry oznaczają rok produkcji. Np. jeśli numer ramy, to 83.XXXXXX, to oznacza to, że rower pochodzi z 1983 roku. W Wigrach i Jubilatach (Oczywiście I serii, rowery z lat 90, oraz z Kowalewa mają numery pod supportem) zawsze będą one się znajdowały w miejscu składania:


Według numerów ramy, rok składaka (W tym przypadku Wigry), to 1977, ponieważ numery ramy zaczynają się od cyfr "77".

W pozostałych składakach, oraz rowerach nieskładanych numery ramy mogą być umieszczone na:
  • Główce ramy
  • Spodniej części supportu
  • Górnym końcu rury podsiodłowej
Mam nadzieję, że pomogłem. :-)

Pozdrawiam.
Squadaque Driver

____________________________________________________

Zapraszam na nowe forum o rowerach Romet! oldromet.fora.pl


środa, 29 maja 2013

Zapowiedź kolejnego roweru!

Witam!
Dawno nie publikowałem tutaj postów, ale po prostu nie było o czym pisać. Teraz, natomiast jest.
Od razu mówię, że nie spotkałem Pana na Traperze... :(
Otóż dziś dowiedziałem się, że mój nauczyciel od matematyki ma pomarańczowe Wigry 3! Roweru jeszcze nie widziałem, ale wiem, że jest to pierwsza seria, rozpoznawalna po min. naklejkach na srebrnym tle. Nie wyobrażam sobie, żeby Pan M. nie sprzedał mi tego roweru! Choćbym miał jechać na złom po jakiegoś chinola i się z nim wymienić. Pan M. mnie jednak lubi, więc myślę, że dobijemy targu. Stanie się do jednak nie wcześniej, niż za niecałe dwa tygodnie, ponieważ jutro i w piątek nie idę do szkoły z powodu Bożego Ciała, a w sobotę jadę na tydzień na zieloną szkołę do Jarosławca k. Ustki.

Dzisiaj goniłem moim chińczykiem przez dosłownie cały Sokołów faceta na świetnie zachowanym trawiastozielonym Tylerze. Mężczyzna jechał bardzo szybko, jednak widać było, że wcale się nie męczył. Ja natomiast ledwo wyrabiałem. Po pościgu przez całe miasto byłem niesamowicie zmęczony, a i tak nie udało mi się faceta zaczepić. Gdy ja dojechałem, on akurat zamykał drzwi. Szkoda. :/

Pozdrawiam
Squadaque Driver